III C 186/25 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie z 2025-06-12

Sygn. akt III C 186/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 czerwca 2025 r.

Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie III Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

Sędzia Justyna Pikulik

Protokolant:

Szymon Tobiasz

po rozpoznaniu w dniu 29 maja 2025 r. w Szczecinie na rozprawie

sprawy z powództwa (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.

przeciwko J. M.- G.

o zapłatę

1.  zasądza od pozwanej J. M.- G. na rzecz powoda (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. kwotę 4.675,60 zł (cztery tysiące sześćset siedemdziesiąt pięć złotych sześćdziesiąt groszy) wraz z odsetkami umownymi w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie, liczonymi od kwoty 4.600 zł (cztery tysiące sześćset złotych) od dnia 17 stycznia 2023 r. do dnia zapłaty;

2.  w pozostałej części powództwo oddala;

3.  zasądza od pozwanej J. M.- G. na rzecz powoda (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. kwotę 1.358,97 zł (tysiąc trzysta pięćdziesiąt osiem złotych dziewięćdziesiąt siedem groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Sygn. akt III C 186/25

UZASADNIENIE

Pozwem z 12 czerwca 2024 r. powód (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W., reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika, wniósł o zasądzenie od pozwanej J. M.-G., na swoją rzecz kwoty 5.938,60 zł wraz z odsetkami umownymi w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie od następujących kwot: 4.600 zł od 17 stycznia 2023 r. do dnia zapłaty, 1.263 zł od 17 stycznia 2023 r. do dnia zapłaty.

Swoje roszczenie powód opierał na tym, że pozwana miała zawrzeć z nim 17 listopada 2022 r. umowę pożyczki, na mocy której powód zobowiązał się udostępnić pozwanej kwotę 4.600 zł, natomiast pozwana zobowiązała się do zwrócenia tej kwoty do 16 stycznia 2023 r. wraz z odsetkami oraz kosztami prowizji. Pomimo tego, że powód swoje zobowiązanie wykonał, pozwana nie spłaciła przedmiotowej pożyczki. Powód wezwał pozwaną do zapłaty należnych mu pieniędzy, na co pozwana nie odpowiedziała.

Powód wskazał, że na dochodzone roszczenie składa się kwota 4.600 zł tytułem kwoty pożyczki pozostałej do spłaty, kwota 75,60 zł tytułem odsetek umownych i kwota 1.263 zł tytułem prowizji za udzielenie pożyczki.

W dniu 3 lutego 2025 r. referendarz sądowy w Sądzie Rejonowym Szczecin-Centrum w Szczecinie wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym ( sygn. akt III Nc 1623/24), uwzględniając w całości żądanie pozwu.

W przewidzianym terminie, pozwana J. G., reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, wniosła sprzeciw od nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu upominawczym, w którym wniosła o oddalenia powództwa i zasądzenia od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości podwójnej stawki minimalnej.

W uzasadnieniu sprzeciwu pozwana zanegowała fakt zawarcia umowy pożyczki z powodem, zanegowała fakt, jakoby doszło do przekazania jej kwoty pożyczki na jej wyraźnie wyartykułowaną wolę. Pozwana podniosła zarzut nieważności umowy pożyczki ze względu na wysokie koszty prowizji, które miały zmierzać do obejścia przepisów bezwzględnie obowiązujących. Pozwana podniosła zarzut bezskuteczności klauzul abuzywnych tejże umowy dotyczących wysokości odsetkowych i pozaodsetkowych kosztów pożyczki. Pozwana stwierdziła, że powód przy zawieraniu umowy pożyczki nie zweryfikował danych pozwanej oraz nie dokonał oceny jej zdolności kredytowej. W szczególności pozwana zarzucała powodowi to, że nie wykazał on legitymacji biernej po jej stronie. Ponadto pozwana podnosiła zarzut niedochowania formy pisemnej, jaka została przewidziana dla umów pożyczki

W piśmie procesowym z 9 maja 2025 r. powód (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. odniósł się do zarzutów pozwanej i podtrzymał swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:

5 stycznia 2022 r. pozwana J. M. (obecnie M.- G.) dokonała procesu weryfikacji jej osoby przy pomocy platformy K. w celu zawarcia umowy pożyczki o numerze (...). Aby tego dokonać, wykonała ona przelew z prowadzonego na jej rzecz, przez Bank (...) SA, rachunku bankowego o numerze (...).

Dowód:

-wydruk z rachunku bankowego strony pozwanej uzyskany za pomocą dostawcy usługi (...), k. 18 v.

17 listopada 2022 r., po wcześniejszym potwierdzeniu tożsamości pozwanej przez powoda, strony zawarły ramową umowę pożyczki o numerze (...), której przedmiotem, stosownie do § 2.1. tej umowy było określenie zasad na jakich powód oraz pozwana mieli zawierać umowy pożyczki. Umowy pożyczki miały być zawierane na wniosek pozwanej złożony stosownie do treści umowy ramowej, po zweryfikowaniu przez powoda zdolności kredytowej pozwanej i po spełnieniu przez pozwaną warunków przewidzianych w umowie ramowej.

Dowód:

- ramowa umowa pożyczki nr (...), k. 7-14.

Tego samego dnia powód i pozwana zawarły umowę pożyczki o numerze (...). Na jej podstawie powód miał wypłacić pozwanej całkowitą kwotę pożyczki w wysokości 4.600 zł w terminie do 7 dni roboczych na rachunek bankowy pozwanej o numerze (...). Przewidziano dwa warianty warunków umowy pożyczki – promocyjny i standardowy.

Zgodnie z promocyjnymi warunkami umowy prowizja miała wynosić – 860,48 zł, odsetki – 75,62 zł, całkowity koszt pożyczki – 963,10 zł, całkowita kwota do spłaty – 5.536,10 zł, roczna stopa oprocentowania pożyczki – 20.00%, data spłaty pożyczki – 17 grudnia 2022 r., (...) 852,27%. Pożyczkodawca miał nie pobierać odsetek w razie odstąpienia od umowy pożyczki przez pożyczkobiorcę.

Zgodnie ze standardowymi warunkami umowy prowizja miała wynosić – 1262,98 zł, odsetki – 75,62 zł, całkowity koszt pożyczki – 1.338,60 zł, całkowita kwota do spłaty – 5.938,60 zł, roczna stopa oprocentowania pożyczki – 20.00%, data spłaty pożyczki – 17 grudnia 2022 r., (...) 2.136,67 %. Pożyczkodawca miał nie pobierać odsetek w razie odstąpienia od umowy pożyczki przez pożyczkobiorcę.

Promocyjne warunki pożyczki miały przestawać obowiązywać automatycznie (bez konieczności składania oświadczenia przez którąkolwiek ze stron) w przypadku naruszenia przez pożyczkobiorcę obowiązku terminowej spłaty pożyczki. Po anulowaniu promocyjnych warunków pożyczki, pożyczkobiorca był zobowiązany do spłaty pożyczki zgodnie ze standardowymi warunkami pożyczki.

Była to umowa zawierana na odległość, zawierana z konsumentem bez jednoczesnej obecności obu stron, przy wykorzystaniu środków porozumiewania się na odległość.

Dowód:

- umowa pożyczki nr (...) wraz z tabelą opłat i prowizji, k. 14v.,-18.

Po zawarciu umowy pożyczki, 17 listopada 2022 r. powód wykonał przelew kwoty 4.600 zł na rachunek bankowy pozwanej prowadzony przez (...) Bank (...) SA o numerze (...). Jako odbiorcę wskazano (...), natomiast jako tytuł operacji „Pożyczka: (...) z dnia 17.11.2022”.

Dowód:

- potwierdzenie wykonania operacji, k. 19

Pomimo otrzymania przez pozwaną środków od powoda, oraz upływu terminu na spłatę zobowiązania względem powoda, pozwana J. G. nie spłaciła pożyczki. W związku z tym, powód w dniu 22 kwietnia 2024 r. sporządził wezwanie do zapłaty, w którym wezwał pozwaną do zapłaty 6.600,56 zł w terminie 3 dni od doręczenia wezwania.

Dowód:

- wezwanie do zapłaty, k. 19v.-20.

Sąd Rejonowy zważył, co następuje:

Powództwo okazało się uzasadnione w części.

W przedmiotowej sprawie powód (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W., domagał się zasądzenia od pozwanej J. M.-G. kwoty 5.938,60 zł wraz z odsetkami umownymi w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie, liczonymi od następujących kwot: 4.600 zł od 17 stycznia 2023 r. do dnia zapłaty, 1.263 zł od 17 stycznia 2023 r. do dnia zapłaty.

Podstawę faktyczną powództwa stanowił stosunek prawny pomiędzy stronami niniejszego postępowania, jaki powstał na skutek zawarcia umowy pożyczki z 17 listopada 2022 r.

Podstawę prawną żądania pozwu stanowiły przepisy art. 3 ust. 1 i 2 punkt 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz.U.2016.1528, dalej: „u.k.k.”), art. 720 k.c.

Zgodnie z art. 3 ust. 1 i 2 punkt 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255 550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi. Za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności umowę pożyczki.

Art. 720 § 1 k.c. stanowi, że przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej, jakości. Podstawowym obowiązkiem pożyczkodawcy jest wydanie drugiej stronie przedmiotu pożyczki, natomiast obowiązkiem pożyczkobiorcy jest zwrot przedmiotu pożyczki w umówionym terminie.

Stosownie do ogólnej zasady rozkładu ciężaru dowodu zawartej w art. 6 k.c., w przedmiotowej sprawie powód zobowiązany był udowodnić to, że doszło do zawarcia ważnej umowy pożyczki pomiędzy stronami, oraz to, że przeniósł on na własność pozwanej określoną w umowie ilość pieniędzy. Pozwana, chcąc odeprzeć powództwo powinna przedstawić przeciwdowody świadczące o tym, że do zawarcia umowy pożyczki nie doszło, przedstawić przeciwdowody świadczące o tym, że powód nie przeniósł na jej własność określonej w umowie ilości pieniędzy, ewentualnie, że pieniądze te spłaciła, lub zaprezentować argumentację prawniczą, z której wynikałoby, że roszczenie, z jakim wystąpił powód jest nienależne w całości lub w części.

W ocenie Sądu, powód sprostał ciężarowi dowodu i udowodnił to, że do zawarcia umowy pożyczki w istocie doszło oraz to, że przeniósł on na własność pozwanej kwotę 4.600 zł, czyli kwotę pieniędzy określoną w umowie.

Skoro tak, to pozwana zobowiązana była do zwrotu na rzecz powoda całkowitej kwoty pożyczki w wysokości 4.600 zł oraz stosownych odsetek w wysokości 75,62 zł do 17 grudnia 2022 r. Jako że tego nie uczyniła, to od 18 grudnia 2022 r. pozostawała ona w zwłoce i od tej daty powodowi należały się odsetki. Oczywiście miał on prawo żądać ich dopiero od daty wskazanej w pozwie. Dlatego też Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 4.675,62 zł wraz z odsetkami umownymi w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie, liczonymi od kwoty 4.600 zł od dnia 17 stycznia 2023 r. do dnia zapłaty.

Na zasądzoną kwotę złożyła się kwota kapitału pożyczki udzielonej pozwanej ( 4.600 zł) oraz ustalone umową pożyczki z dnia 17 listopada 2022 r. odsetki w kwocie 75,60 zł. Nie ulegało wątpliwości, że ww. kwoty pozwana powodowi nie zwróciła- ani w całości, ani w części.

W pozostałej natomiast części, tj, co do zgłoszonego przez powoda żądania zasądzenia na jego rzecz przewidzianej umową pożyczki prowizji w kwocie 1.263 zł, powództwo zostało oddalone, o czym Sąd orzekł w pkt 2 wyroku.

Sąd doszedł do przekonania, że postanowienie umowne dotyczące prowizji w wysokości 1.262,98 zł nie wiązało pozwanej. Taka ocena Sądu wynika z zastosowania art. 385 1 k.c. w przedmiotowym stanie faktycznym. Stosownie do art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zgodnie z § 2 k.c. jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4).

W ocenie Sądu, postanowienia umowne dotyczące prowizji od udzielonej pożyczki - nieuzgodnione indywidualnie kształtują prawa i obowiązki pozwanej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jej interesy.

Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem Sądu Najwyższego i sądów powszechnych „rażące naruszenie interesów konsumenta” w rozumieniu art. 385[1] § 1 k.c. oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez kontrahenta konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Pojęcia te mają charakter niedookreślony i ocenny; wymagają dokonania ich wykładni w każdej sprawie indywidualnie, z uwzględnieniem celu umowy, charakteru stosunku zobowiązaniowego, jak również zwyczajów i norm przyjętych w konkretnej dziedzinie aktywności gospodarczej. Podstawowym elementem przyjętych w obrocie gospodarczym dobrych obyczajów jest zasada lojalności, uczciwości i szacunku wobec kontrahenta. Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą więc takie działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezinformacji, wykorzystania naiwności lub niewiedzy klienta, wprowadzenia go w błąd co do realnych obciążeń i ryzyka związanego z umową oraz co do tego, jakie świadczenia na swoją rzecz zastrzegł przedsiębiorca. Jeśli chodzi o pojęcie „interesu konsumenta”, to obejmuje ono elementy ekonomiczne (przede wszystkim związane z zachowaniem ekwiwalentności świadczeń stron oraz proporcjonalności obciążeń nałożonych na konsumenta do realnych kosztów związanych z umową i wartości świadczeń uzyskanych przez konsumenta), ale również pozaekonomiczne, takie jak pewność obrotu, zaufanie, czas poświęcony na realizację swoich uprawnień, przekonanie o rzetelnym potraktowaniu przez drugą stronę umowy. Ustawodawca wymaga, by naruszenie interesów konsumenta przez klauzulę niedozwoloną nastąpiło w stopniu „rażącym”, a zatem musi być to naruszenie znaczne, polegające na drastycznym odejściu od zasad uczciwego obrotu, lojalności, szacunku dla drugiej strony umowy. Działanie wbrew „dobrym obyczajom” w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Rażące naruszenie interesów konsumentów polega w tym kontekście na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, sygn. I CK 832/04, Legalis 71468, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 września 2012 roku, sygn. VI ACa 461/12, Legalis 741007).

Sąd rozpoznający niniejszą sprawę stanął na stanowisku, że żądanie przez powoda zapłaty na jego rzecz kwoty prowizji w wysokości 1.263 zł, co skutkuje znaczącym wzrostem świadczenia nałożonego na konsumenta względem wysokości świadczenia spełnionego przez pożyczkodawcę, kształtowało prawa i obowiązki pozwanej w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszało jej interesy. Co bowiem istotne, w zamian za tę prowizję pozwana nie otrzymała żadnego realnego świadczenia. Prowizja stanowi czysty zysk pożyczkodawcy, który należy ocenić jako zawyżony. Powód żaden sposób nie udowodnił, aby wykonał w stosunku do strony pozwanej jakiekolwiek czynności, które uzasadniałyby żądanie prowizji. Tym samym, powód domaga się wynagrodzenia za czynności, których faktycznie nie wykonał.

W ocenie Sądu nieuzasadniony byłby ewentualny argument, że za zapłacenie prowizji pozwana otrzymywała pożyczkę. Umowa pożyczki może być odpłatna, ale czym innym jest pobranie prowizji za zawarcie umowy i udzielenie pożyczki, co samo w sobie jest dopuszczalne i stanowi obok odsetek – główny dochód instytucji pożyczkowych, a czym innym jest pobieranie prowizji w zawyżonej wysokości. Powód nie podjął choćby dowodowej próby uzasadnienia wysokości prowizji np. poprzez wykazanie kosztów zawarcia czy obsługi umowy. Tak wysoka kwota prowizji mogłaby być uzasadniono również atrakcyjniejszymi dla pożyczkobiorcy warunkami pożyczki, sporna umowa takiej zależności jednak nie przewiduje, a co więcej również odsetki umowne ustalone zostały w maksymalnej wysokości. Obowiązek dowodowy wykazania w postępowaniu sądowym, że istniały uzasadnione podstawy do ustalenia prowizji za udzielenie pożyczki na tak wysokim poziomie, jak miało to miejsce w przypadku niniejszej pożyczki, spoczywał w niniejszej sprawie na stronie powodowej, która w tym zakresie nie podjęła w istocie żadnej inicjatywy dowodowej.

Podsumowując, skoro powód w toku niniejszego postępowania nie wykazał, ani nawet nie próbował wykazać, że faktycznie poniósł w związku z zawarciem z pozwaną umowy pożyczki takie koszty, które uzasadniałyby przyjęcie prowizji, to uznać należało, że ustalona w umowie prowizja jako rażąco zawyżona, nie odpowiadająca w żadnej mierze faktycznie poniesionym kosztom związanym z zawarciem umowy pożyczki, stanowiła postanowienie umowne rażąco naruszające interes pozwanego jako konsumenta, dlatego też nie było dlań wiążące. Należy mieć na uwadze, że powód prowadzi działalność za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, nie ponosi zatem kosztów związanych z utrzymaniem sieci lokali i pracowników tych lokali, jak np. banki.

Wskazać również należy, że spełnienie warunku z art. 36a ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim, tj. maksymalnych pozaodsetkowych kosztów pożyczki, nie oznacza automatycznie, że takich kosztów można się domagać. Zasadność obciążenia pożyczkobiorcy taką opłatą musi być każdorazowo podyktowana ściśle określonymi względami związanymi z procesem zawarcia konkretnej umowy pożyczki. Przepis art. 36a ust. 1 ww. ustawy ma na celu ochronę kredytobiorców przed nadmiernym obciążeniem ich kosztami udzielenia pożyczki przez masowych pożyczkodawców, a nie niejako przyznawanie pożyczkodawcom uprawnienia do naliczania opłat za udzielenie pożyczek w maksymalnej kwocie bez względu na to czy poniósł on jakiekolwiek koszty w związku z zawarciem umowy pożyczki czy też nie (por. wyrok Sądu Okręgowego w Szczecinie z dnia 27 września 2017 r., sygn. akt Ca 1122/17, Portal Orzeczeń Sądów Powszechnych).

Definicji pozaodsetkowych kosztów kredytu nie sposób bowiem interpretować w oderwaniu od definicji całkowitego kosztu kredytu, która została zaczerpnięta z art. 3 lit. g dyrektywy 2008/48/WE. Zgodnie z dyrektywą 2008/48/WE "całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta" oznacza wszystkie koszty łącznie z odsetkami, prowizjami, podatkami oraz wszelkimi innymi opłatami, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, które to koszty znane są kredytodawcy, z wyjątkiem kosztów notarialnych. W świetle tej definicji należy zatem rozumieć pojęcie pozaodsetkowych kosztów kredytu, które nie jest terminem znanym dyrektywie 2008/48A/VE. P. koszty kredytu powinny więc oznaczać wszelkie opłaty niebędące odsetkami, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, a ponadto znane są kredytodawcy, a ich poniesienie jest konieczne (niezbędne) do uzyskania kredytu lub do uzyskania kredytu na oferowanych warunkach. W konsekwencji pozaodsetkowe koszty kredytu nie mogą obejmować kosztów i opłat z tytułu nieterminowej spłaty kredytu konsumenckiego (np. opłat windykacyjnych), takie opłaty i ich wysokość nie są bowiem znane kredytodawcy w chwili udzielenia kredytu, Jedynie taka interpretacja definicji pozaodsetkowych kosztów kredytu pozwala na osiągnięcie pewnej spójności co do znaczenia poszczególnych pojęć ustawy dotyczących kosztów kredytu konsumenckiego (tymi pojęciami są następujące definicje: pozaodsetkowe koszty kredytu, całkowity koszt kredytu, całkowita kwota kredytu i całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta). Zatem suma pozaodsetkowych kosztów kredytu oraz odsetek powinna być równa całkowitemu kosztowi kredytu, z tym jednakże zastrzeżeniem, że pozaodsetkowy koszt kredytu obejmuje także opłaty notarialne, podczas gdy opłat tych nie wlicza się do całkowitego kosztu kredytu.

Zważywszy zatem, że w ocenie Sądu postanowienia umowne miały charakter niedozwolonych klauzul umownych, nie wiązały one pozwanego, a z uwagi na to, iż jest on konsumentem, to kwestię klauzul abuzywnych przeanalizowano z urzędu. Skutkiem prawnym zastosowania przez przedsiębiorcę w umowie z konsumentem niedozwolonych postanowień umownych jest częściowa bezskuteczność umowy, polegająca na tym, że postanowienie umowne uznane za niedozwolone stają się bezskuteczne, natomiast w pozostałym zakresie umowa jest wiążąca. Innymi słowy „brak związania” postanowieniem umownym na skutek uznania go za niedozwolone nie oznacza nieważności czy bezskuteczności umowy w całości, a jedynie w określonym zakresie (art. 385[1] § 2 k.c.). Eliminacja abuzywnych postanowień z umowy ma na celu zniechęcenie przedsiębiorców do ich stosowania.

Klauzulą niedozwoloną w rozumieniu cytowanego przepisu art. 385 (1) k.c. jest zatem takie postanowienie umowy zawartej z konsumentem, które spełnia łącznie wszystkie przesłanki określone w przepisie art. 3851 k.c., tj.:

1) nie jest postanowieniem uzgodnionym indywidualnie,

2) nie jest postanowieniem w sposób jednoznaczny określającym główne świadczenia stron,

3) kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

W rozpoznawanej sprawie między stronami nie było sporne, że będąca przedmiotem sporu umowa została zawarta pomiędzy przedsiębiorcą (stroną powodową) a konsumentem (pozwana).

Zgodnie z przepisem par. 3 art. 385 1 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. Odnosi się to w szczególności do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. W piśmiennictwie przyjmuje się, że nie są postanowieniami indywidualnie negocjowanymi („uzgodnionymi”) klauzule sporządzone z wyprzedzeniem, w sytuacji gdy kontrahent nie miał wpływu na ich treść, nawet jeżeli są one zawarte we wzorcu wykorzystanym tylko jednorazowo.

Strona powodowa, na której spoczywał ciężar dowodu z tym przedmiocie, nie udowodniła, aby postanowienia umowy w zakresie zastrzeżenia opłaty przygotowawczej i obydwu prowizji zostały z pozwaną uzgodnione indywidualnie, a w szczególności aby pozwana miała jakikolwiek wpływ na ich wysokość. Podkreślić należy, że indywidualne uzgadnianie postanowienia umowy wymaga rzeczywistego wpływu konsumenta na treść konkretnego postanowienia, a nie jedynie akceptacji przedstawionych mu warunków umowy. Umowa pożyczki jest standardowo stosowanym przez powoda drukiem, w którym wpisywane są jedynie dane osobowe pożyczkobiorcy oraz kwoty pożyczki i wysokość naliczanych opłat i prowizji. Pozwana miała zatem jedynie możliwość wyboru co do podpisania albo odmowy podpisania przedłożonej jej umowy o treści takiej, jaka wynika ze złożonego przez powoda dokumentu. To zaś wskazuje na adhezyjny charakter zawartej przez strony umowy pożyczki, której postanowienia nie podlegały w rzeczywistości żadnym indywidualnym uzgodnieniom poza ustaleniem wysokości faktycznie wypłaconej na rzecz pozwanej kwoty.

W odniesieniu do omawianych postanowień spełniona została również kolejna przesłanka uznania ich za niedozwolone postanowienia umowne, jako że te postanowienie umowne, mimo że sformułowane w sposób jednoznaczny, nie dotyczyły „głównych świadczeń stron” z umowy pożyczki. Pojęcie „świadczenia głównego strony” w rozumieniu przepisów o niedozwolonych klauzulach umownych należy interpretować raczej wąsko, w nawiązaniu do pojęcia przedmiotowo istotnych elementów umowy (essentialia negotii). I tak zgodnie z przepisem art. 720 § 1 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Przepis ten określa – w sposób wyczerpujący – główne świadczenia stron umowy pożyczki. Świadczenie główne pożyczkobiorcy obejmuje zatem – po myśli cytowanego przepisu – jedynie zwrot „tej samej ilości pieniędzy albo tej samej ilości rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości”. Z mocy umowy pożyczki pożyczkobiorca może być zobowiązany również do „zwrócenia” pożyczkodawcy odsetek, opłat, prowizji, podatków i marży jeżeli są mu znane oraz kosztów usług dodatkowych gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu (art. art. 5 pkt 6 ustawy o kredycie konsumenckim). Świadczenie z ww. tytułów jednakże – nawet jeżeli zostały doliczone do comiesięcznej raty – nie stanowi świadczenia głównego z umowy pożyczki i podlega kontroli w świetle treści przepisu art. 385 1 k.c. Jakkolwiek pożyczka może mieć też charakter odpłatny, gdy dający zastrzegł wynagrodzenie za korzystanie z kapitału w postaci odsetek lub prowizji, to odpłatność (lub nieodpłatność) nie należy do postanowień przedmiotowo istotnych umowy pożyczki. Stąd też postanowienia umowy dotyczące opłaty przygotowawczej i prowizji nie mają charakteru głównego świadczenia pożyczkobiorcy z umowy pożyczki. W wyroku z dnia 27 października 2021 roku (sygn. akt III CZP 43/20) Sąd Najwyższy wprost wskazał, że wynagrodzenie prowizyjne (prowizja), stanowiące wynagrodzenie z tytułu udzielenia pożyczki, przewidziane w umowie pożyczki, do której mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (tekst jedn.: Dz. U. z 2019 r. poz. 1083 z późn. zm.), nie jest świadczeniem głównym w rozumieniu art. 385(1) § 1 k.c.

W okolicznościach faktycznych sprawy omawiane postanowienia niewątpliwie kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

W rozumieniu art. 385(1) § 1 k.c. „rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez kontrahenta konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Pojęcia te mają charakter niedookreślony i ocenny; wymagają dokonania ich wykładni w każdej sprawie indywidualnie, z uwzględnieniem celu umowy, charakteru stosunku zobowiązaniowego, jak również zwyczajów i norm przyjętych w konkretnej dziedzinie aktywności gospodarczej (jest to szczególnie istotne w takich dziedzinach, które wytworzyły własne wzorce etyczne postępowania wobec konsumentów – takich jak bankowość, działalność ubezpieczeniowa itp.). Podstawowym elementem przyjętych w obrocie gospodarczym dobrych obyczajów jest zasada lojalności, uczciwości i szacunku wobec kontrahenta. Sprzeczne z dobrymi obyczajami będą więc takie działania, które zmierzają do niedoinformowania, dezinformacji, wykorzystania naiwności lub niewiedzy klienta, wprowadzenia go w błąd co do realnych obciążeń i ryzyka związanego z umową oraz co do tego, jakie świadczenia na swoją rzecz zastrzegł przedsiębiorca. Jeśli chodzi o pojęcie „interesu konsumenta”, to obejmuje ono elementy ekonomiczne (przede wszystkim związane z zachowaniem ekwiwalentności świadczeń stron oraz proporcjonalności obciążeń nałożonych na konsumenta do realnych kosztów związanych z umową i wartości świadczeń uzyskanych przez konsumenta), ale również pozaekonomiczne, takie jak pewność obrotu, zaufanie, czas poświęcony na realizację swoich uprawnień, przekonanie o rzetelnym potraktowaniu przez drugą stronę umowy. Ustawodawca wymaga, by naruszenie interesów konsumenta przez klauzulę niedozwoloną nastąpiło w stopniu „rażącym”, a zatem musi być to naruszenie znaczne, polegające na drastycznym odejściu od zasad uczciwego obrotu, lojalności, szacunku dla drugiej strony umowy. Działanie wbrew „dobrym obyczajom” w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 13 września 2012 roku, sygn. VI ACa 461/12). Rażące naruszenie interesów konsumentów polega w tym kontekście na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, sygn. I CK 832/04).

Jak już wyżej wskazano pożyczkodawca może obciążyć pożyczkobiorcę kosztami związanymi z przygotowaniem zawarcia umowy pożyczki i jej wykonaniem, jednakże opłata z tego tytułu winna być tak skalkulowana, aby nie wykraczała ponad ponoszone z tego tytułu koszty. W przedmiotowej sprawie postanowienie dotyczące opłaty przygotowawczej i obydwu prowizji, które równają się pożyczonej kwocie, rażąco naruszało interes ekonomiczny pozwanej poprzez ukształtowanie jej obowiązku w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, albowiem prowadziło do nałożenia na pozwaną obowiązku zapłaty nieproporcjonalnej i nieuzasadnionej ekonomicznie kwoty, która de facto stanowiła dodatkowy dochód (obok odsetek kapitałowych) pożyczkodawcy. Pożyczkodawca ma co do zasady prawo pobierać opłatę przygotowawczą i prowizję pokrywającą koszty udzielenia pożyczki. Niemniej jednak nie może prowadzić to do przerzucenia na konsumenta kosztów prowadzonej przez pożyczkodawcę działalności gospodarczej oraz nie może prowadzić do obejścia przepisów dotyczących ustalania maksymalnej wysokości odsetek. Ponadto zarówno wysokość opłaty przygotowawczej jak i wysokość prowizji musi znajdować realne, konkretne uzasadnienie w wydatkach poniesionych w związku z przygotowaniem tej konkretnej umowy, zweryfikowaniem zdolności pożyczkobiorcy i tym podobnych kosztów (w podobny sposób: Wyrok Sądu Okręgowego w Kielcach z 5.06.2018 r., II Ca 340/18, LEX nr 2530988.). Okoliczności faktyczne sprawy wskazują, że omawiane postanowienia umowy miały na celu jedynie faktyczne zwiększenie zysków pożyczkodawcy i stanowiły obciążenie pożyczkobiorcy ponad dopuszczalne prawem oprocentowanie, zapewniając stronie powodowej nie tylko dochód pozwalający na pokrycie kosztów prowadzenia działalności gospodarczej w każdym jej aspekcie (wynagrodzenia pracowników, działania marketingowe, koszty zużycia materiałów biurowych itp.), a nadto dodatkowe – ponad odsetki kapitałowe - wynagrodzenie w kwocie 2 746 zł Przedsiębiorca udzielający pożyczki konsumentowi winien zadbać o to, aby zachowane zostały rozsądne proporcje pomiędzy wysokością pobieranych odsetek, opłat i prowizji a wysokością pożyczonej sumy i wyważyć interesy obu stron umowy. Dążenie do zapewnienia sobie maksymalnych zysków i zredukowania kosztów własnej działalności gospodarczej nie może prowadzić do obciążenia drugiej strony umowy pożyczki wszelkimi ponoszonymi przez pożyczkodawcę kosztami i przerzuceniem na konsumenta całości ryzyka kontraktowego poprzez zagwarantowanie sobie od pożyczkobiorcy świadczenia nieproporcjonalnie wysokiego do wypłaconej kwoty pożyczki. Z uwagi na powyższe okoliczności przedmiotowe postanowienia umowne są w ocenie sądu sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interes konsumenta. Fakt, że pozwana własnoręcznym podpisem oświadczyła, że zapoznała się ze szczegółowym wyliczeniem dotyczącym kwot składających się na prowizję powoda, a powód szczegółowo rozpisał poszczególne koszty składające się na te świadczenie, nie zmienia oceny prawnej omawianego postanowienia umowy.

Skutkiem prawnym zastosowania przez przedsiębiorcę w umowie z konsumentem niedozwolonych postanowień umownych jest częściowa bezskuteczność umowy, polegająca na tym, że postanowienie umowne uznane za niedozwolone stają się bezskuteczne, natomiast w pozostałym zakresie umowa jest wiążąca. Innymi słowy „brak związania” postanowieniem umownym na skutek uznania go za niedozwolone nie oznacza nieważności czy bezskuteczności umowy w całości, a jedynie w określonym zakresie (art. 385(1) § 2 k.c.).

Mając na względzie powyższe Sąd przyjął, że pozwana nie jest związana postanowieniami umownymi odnoszącymi się do prowizji pożyczkodawcy, a zatem nie jest związana tymi postanowieniami zawartej przez strony umowy, które nakładają na nią obowiązek poniesienia świadczeń z tego tytułu. Powodowa spółka nie może wobec tego oczekiwać od pozwanej zapłaty prowizji ani też zarachowywać wpłat dokonywanych przez pozwaną na poczet powyżej wskazanych należności.

W związku z powyższym, żądanie powoda w części dotyczącym zapłaty prowizji od udzielonej pożyczki zostało przez Sąd oddalone.

Pozostałe zarzuty podniesione przez pozwaną- jakoby doszło do przekazania jej kwoty pożyczki, brak weryfikacji danych pozwanej, brak oceny jej zdolności kredytowej, brak legitymacji biernej po stronie pozwanej, zarzut niedochowania formy pisemnej, okazały się bezzasadne. Sąd nie miał wątpliwości, że kwota pożyczki- 4.600 zł została pozwanej przekazana, albowiem pozwana nie twierdziła, że nie jest posiadaczem konta o numerze (...) w (...) Bank (...) SA. Zawarcie umowy pożyczki przez Internet uznać należało za dopuszczalny i zgodny z prawem. Sąd – w okolicznościach sprawy – nie miał żadnych wątpliwości, że pozwana zawarła właśnie w ten sposób z powodem umowę pożyczki. Dowodem potwierdzającym w sposób niezbity ten fakt jest zaoferowany przez powoda dokument w postaci potwierdzenia wykonania przelewu bankowego na kwotę właśnie 4.600 zł. Pozwana nie zakwestionowała w żaden skuteczny sposób okoliczności otrzymania tej kwoty. Tym samym, pozwana jest biernie legitymowana w niniejszej sprawie. Natomiast weryfikacja danych i ocena zdolności kredytowej pozwanej obarcza powoda, który w przypadku niezachowania ich naraża się na problemy z uzyskaniem zwrotu pożyczonej kwoty- jak w realiach niniejszej sprawy, gdzie odzyskanie pożyczonej kwoty wymagało procesu sądowego.

Ustalenia faktyczne w niniejszej sprawie Sąd poczynił na podstawie zgromadzonych w aktach sprawy dokumentów, których wiarygodności i mocy dowodowej żadna ze stron nie kwestionowała, i które nie wzbudziły żadnych wątpliwości ze strony orzekającego w sprawie Sądu.

O kosztach procesu Sąd rozstrzygnął na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. i art.100 k.p.c. zgodnie z którymi, strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Nadto, zgodnie z art. 100 zd. pierwsze k.p.c., w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone.

Żądanie pozwu zostało uwzględnione co do 78,73% (4.675,60 zł z 5.938,60 zł) i takim procentem wyraża się wygrana powoda. W pozostałym zakresie sprawę wygrała pozwana (21,27 %)

Pozwana winna zatem zwrócić powodowi kwotę stanowiącą 78,73% poniesionych przez niego kosztów procesu, tj. kwotę 1.745,44 złotych (2.217 x 78,73% = 1.745,44 zł), a powód winien zwrócić pozwanej kwotę 386,47 zł ( 1.817 zł x 21,27 %= 386,47 zł).

Po wzajemnej kompensacji ww. kosztów ( 1.745,44 zł- 386,47 zł), w pkt 3 wyroku zasądzono od pozwanej J. M.- G. na rzecz powoda (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. kwotę 1.358,97 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. zgodnie ze znowelizowanym brzmieniem art. 98 k.p.c., w myśl którego, od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty ( art. 98 § 1 1 k.p.c.)

Wysokość powyższych kosztów ustalono na podstawie: art. 13 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.05.167.1398), § 2 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2015.1804 ze zm.), § 2 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 z późn. zm.). oraz na podstawie art. 1 ust. 1 pkt 2 oraz część IV załącznika ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej (Dz. U. 2006 Nr 225 poz. 1635 z późn. zm.)).

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Wioletta Rucińska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy Szczecin-Centrum w Szczecinie
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Justyna Pikulik
Data wytworzenia informacji: